Dzień 2.
Pioruny... Grzmoty... Leje wodą z nieba... Znów pioruny...
Żeby było mało to pies właściciela szczekał jak wściekły. A jak mnie w nocy pogryzie?
Poranek. Lekkie chmurki. Namiot wewnątrz suchy. Tylko z zewnątrz ścieram wode. Śniadanie. Podziękowanie za nocleg i pamiątkowa fotka:
Ta bestia w nocy szczekała:
Start na drogę. Do granicy austriackiej z 30 km... Przed granicą mijają
mnie dwa krążowniki - BMW GS i Africzka. Też opakowani z kuframi. Granicy
brak.
A U S T R I A
Nie lubię Austrii. Nie wiem czemu. Może jakiś uraz z dzieciństwa? ;-) Plan. Dobić się bocznymi drogami do drogi 69 i jechać na zachód w Alpejskie przełęcze. Więc odrazu za granicą skręt w boczne drogi.
Chmury, chmury, chmury... Jakoś tak udaje mi się uciekać przed tymi najciemniejszymi. Autstria ma za dużo oznakowań. Albo inaczej. Za dużo małych wiosek. Tak że źle się jedzie bocznymi drogami bo wiosek nie ma na mapie. Jakoś wpadam na ...ekspresówke! Na drogi ekspresowe i autostrady trzeba mieć w austrii opłaconą winietkę. Ja to olałem bo wiedziałem że nie pojadę takimi drogami. A tu jedna taka wyrosła!
Decyzja?
Naprzód... Zwiększam prędkość z 75km/h do 80km/h i liczę że sie szybko skończy. Ekspresówka była krótka i się skończyła po kilku km. Radość nie trwała krótko. Pojawił się deszcz...
Deszczyki przechodziły falami. Więc przerwa pod urzędem gminy.
Zabytkowe dystrybutory na stacji paliw:
Coraz więcej górek i lasów. Co jakiś czas. Deszcz. Przeczekuje w różnych miejscach. Mógłbym ubrać przeciwdeszczowe wdzianko. Ale nie ma sensu na kilka minut, skoro za chmurą przebija się słońce...
Austria:
Chmury gonią mnie:
Więcej chmur goni mnie....
Dobra... Zaraz lunie!
Widoki jak w anglii, przeciwmgielnych nie mam ;-)
Nocleg? Jako że wyjechałem z bloku pańśtw socjalistycznych szanse na znalezienie noclegu "na gospodarza" zmalały niemal do zera. Okolice Klagenfurtu. Kupa wiosek. Decyzja. Kamping. Zajeżdżam do pierwszego kempingu. 12E Miło. Nawet mi zaproponowali zajęcie altany ;-)
Noc... Deszcz.... Deszcz..... Deszcz..... Zaleje mnie do rana?
Trasa: ? - E66 - Austria - 57 -
66 - 69 - 110 - Ferlach - ?
347 km
Od domu: 784 km.